Doszło do ogromnego zamieszania bez mojej winy i wypadłem z czołowej dziesiątki. Nieco zdenerwowany zamieszaniem ruszyłem w pogoń i zminimalizowałem straty. Zająłem 4. miejsce w klasie i „generalce”. Moi rywale wypadli gorzej, więc dzięki temu wynikowi powiększyłem przewagę
Karol Kręt
W wyścigu endurance startowaliśmy z 4. pola. Robert Lukas wyjechał pierwszy i przekazał mi samochód na 3. miejscu z 12 sekundami straty do drugiej lokaty. Moim celem było wygrać w naszej klasie. Po 20 minutach wyjechałem na pozycję lidera w klasie. Wspólnie z Robertem jesteśmy liderami klasyfikacji całego sezonu. To był dobry weekend. Pozdrawiam kibiców i dziękuję sponsorom za wsparcie

reklama


Komentarze (0)