- Teraz wyjazdowy mecz w Kraśniku i wcale nie jedziemy tam na pożarcie. Nie mamy już nic do stracenia. Gramy bardziej ofensywny futbol i nie położymy się na boisku w Kraśniku, o tym mogę zapewnić. Tu nie ma już czego bronić i będziemy próbowali atakować. Jestem wręcz przekonany i mogę otwarcie zapewnić, że wkrótce zdobędziemy te wyczekiwane pierwsze trzy punkty w IV lidze. Zespół na to zasługuje - mówi trener Błękitnych, Piotr Paluch.

Komentarze (0)