łamanie podchrzęstne i jest mocno stłuczona kość. Czeka mnie miesiąc pauzy i dopiero wracam do treningów. Najważniejsze, że obejdzie się bez operacji - mówi Nowej Gazecie Biłgorajskiej kontuzjowany Patryk Dorosz. I zapowiada, że będzie oczywiście na niedzielnym meczu z Kryształem Werbkowice w Biłgoraju:
Oczywiście, że będę. Jestem z chłopakami i zawsze staram się coś podpowiedzieć, zmotywować w przerwie. Widzę, że dają sobie radę, więc jak to powiedział trener: życie bez Patryka Dorosza istnieje (śmiech) - dodaje najlepszy snajper Łady.
reklama
