- Myślę, że ten sezon jest dla mnie dobry, ale jeśli chodzi o szczęście, to wiele rzeczy mogło potoczyć się zdecydowanie korzystniej. Cały czas mam szansę na zwycięstwo i jeżeli tym razem pech mnie ominie, to powalczę o mistrzostwo. Do lidera tracę niecałe 12 punktów, ale to wynik, który jestem w stanie nadrobić na dystansie dwóch wyścigów -
-
Chcę przede wszystkim uniknąć jakichkolwiek pochopnych decyzji i jechać bezpiecznie. Niektórzy rywale nie będą kalkulować i myśleć o kolizjach, tylko spróbują wciskać się w każdą lukę. Oczywiście będę wykorzystywać okazje, ale ważny jest rozsądek. W wyścigu długodystansowym sytuacja jest prostsza, bo nie musimy zająć wysokiej lokaty, aby zwyciężyć w klasyfikacji generalnej -
reklama

Komentarze (0)