Wielki niedosyt po remisie 2:2 ze Stalą Poniatowa? Karny i trzy punkt były blisko,
A co się stało?
Możliwe, że ma to związek z decyzją w Tomasovii, gdzie odchodzi trenerem Marek Sadowski.
Prezes Mirosław Laskowski powiedział Nowej Gazecie Biłgorajskiej, że bardzo pana ceni i chciałby, żeby Paweł Babiarz w Biłgoraju pozostał.
Wynik jest, radość w Biłgoraju też chyba jest. A przynajmniej powinna być.Komu zależy na przekazywaniu informacji, że jest pan już dogadany z Tomasovią i to już właściwie formalność?
Czyli nie ma pan porozumienia z Tomasovią i priorytetem jest praca w Biłgoraju?
Rozmowa z trenerem Łady w najnowszym papierowym wydaniu Nowej Gazety Biłgorajskiej.
reklama

Komentarze (0)