- Czujemy lekki niedosyt w Tarnogrodzie, bo 22 punkty to jednak za mało. Problem polega na tym, że dość mocno zmienił się skład Olimpiakosu przed tym sezonem i potrzebowaliśmy chwilę czasu, żeby to wszystko poukładać, żeby się zgrać i zrozumieć na boisku. Trochę inaczej prezentuje się teraz Olimpiakos, zmieniliśmy system gry i widać, że było to dobre posunięcie. A oprócz tego musieliśmy się ze sobą wszyscy poznać. Moim zdaniem tak realnie to jesteśmy lepszym zespołem, niż pokazuje to tabela okręgówki. Które miejsce? Chcielibyśmy zająć na koniec sezonu 3-4 miejsc - ocenia wiceprezes Olimpiakosu.
mówi nam działacz z Tarnogrodu.
O lokalnym sporcie przeczytasz tylko w Nowej Gazecie Biłgorajskiej. Podsumowanie rundy jesiennej w piłkarskiej "okręgówce", w najnowszym papierowym wydaniu.
reklama

Komentarze (0)