Dzięki wygranej, Łada ma już pewne co najmniej piąte miejsce na koniec sezonu. Jest jeszcze cień szans na czwarte, bo tyle samo punktów ma Start Krasnystaw, ale w ostatniej kolejce Łada musiałaby wygrać w Wierzbicy, a Start nie może wygrać ze Stalą Poniatowa na swoim boisku. Czyli raczej piątka, ale to i tak ogromny sukces w debiutanckim sezonie beniaminka na czwartoligowych boiskach.
To było efektowne pożegnanie Łady z własnym stadionem, ale możliwe, że to był też ostatni mecz Pawła Babiarza na ławce trenerskiej w Biłgoraju:
- Nie wiem. Szanse oceniam 50 na 50. Możliwe, że informacja z klubu będzie pod koniec tygodnia. Będę w środę w Biłgoraju i pewnie zapadnie decyzja co dalej. Trudno mi powiedzieć jaką decyzję podejmą działacze. Jest dużo znaków zapytania co do dalszej naszej współpracy, żeby już powiedzieć, czy zostaję w Ładzie na następny sezon, czy się rozstajemy - tłumaczy Nowej Gazecie Biłgorajskiej szkoleniowiec.
reklama

Komentarze (0)