Proszę wybaczyć szczerość, ale piłkarska klasa B, to już samo dno tej futbolowej hierarchii.
Plusem jest to, że klub przynajmniej nie spadnie. Nie ma już gdzie.
Ta klasa B wszystkim kojarzy się z jakąś totalną amatorką. Aż tak jest?
Skoro trenerzy z okręgówki mówią, że ich piłkarze nie chcą przychodzić na treningi, tylko najchętniej od razu na niedzielny mecz, to wyobrażam sobie jak musi być w klasie B.
O tym co dzieje się w powiecie biłgorajskim, przez 24 godziny przeczytacie w najlepszym lokalnym portalu:
WWW.GAZETABILGORAJ.PL

Komentarze (0)