-Rok 1998 i lata wcześniejsze, kiedy rozpoczęliśmy starania o utworzenie WTZ wiązały się z naszymi licznymi wyjazdami do Zamościa, do Lublina, do Warszawy - wszędzie tam, gdzie mogliśmy tylko pozyskać jakiekolwiek informacje kto może nam pomóc w utworzeniu tej placówki -
wspomina Danuta Mazurek, zastępca kierownika WTZ w Biłgoraju
kontynuuje Bogusław Ciosmak, kierownik WTZ
Pamiętam, że otwieraliśmy szampana z takim przesłaniem na przyszłość, żeby nam się powiodło -
wspomina
Tak działają od samego początku
-Tych pracowni od razu było utworzonych 9 i w każdej pracowni mogło być 5 uczestników. Na czas tworzenia się warsztatu, był to jeden z największych warsztatów w Polsce i największy na Lubelszczyźnie-
reklama
tłumaczy Ciosmak
-Najważniejszą ideą nam przyświecającą jest to, żeby można było osoby z niepełnosprawnością zintegorwać, zmobilizować i przygotować do podjęcia pracy na wolnym rynku
- podkreśla kierownik Ciosmak
Artyści zjechali z różnych stron




reklama






reklama






reklama
































Komentarze (0)