-Wszechmogący Pan powołał z doczesności do wieczności naszego kochanego męża, serdecznego brata, uwielbianego dziadka, wymarzonego pradziadka. Dla szerszego grona człowieka pracowitego i uczciwego, zaradnego gospodarza, zaangażowanego obywatela. Nasze serca wypełnia głęboki żal za to, że nie będziemy mu w stanie miłości okazywać i od niego miłości otrzymywać -
mówił wnuk Mariana Tokarskiego.
-Urodził się w Biszczy w 1949 roku. Szybko nauczył się sztuki budowania kompromisu. Dorastał w gronie trzech braci, z którymi dzielił trudy pracy w rodzinnymi gospodarstwie. Od najmłodszych lat był oparciem dla swoich rodziców, zawsze okazywał im należny szacunek. Szczególnie widać to w ostatnich latach życia jego matki, która spędziła je pod jego troskliwą opieką w jego domu. Mając 22 lata założył rodzinę. Z żoną Genowefą przeżył 54 lata. W małżeństwie pogodny, nie jedna troska rozwiała się pod wpływem jego charakterystycznego ciętego humoru, Wychował trzy córki -
reklama
wspominał wnuk
- Ś.p. Marian jeszcze jako pracownik Urzędu Rejonowego przygotował struktury do przyjęcia nowego systemu samorządności w Polsce czyli powstania starostwa. Był starostą dwóch kadencji, kierownikiem Urzędu Rejonowego i jego praca na rzecz naszej małej Ojczyzny zaowocowała współpracą i tym, ze dziś są wszyscy koledzy burmistrzowie, wójtowie którzy często przebywali na naradach, którzy wspólnie tworzyli dzieło bogacenia pięknej naszej ojczyzny Ziemi Biłgorajskiej. Zawsze można było liczyć na opanowanie, spokój, możliwość dialogu i kompetencje i doświadczenie naszego kolegi Mariana. Wiedzą i doświadczeniem bardzo pięknie uzupełniali się z małżonką (...) Odpoczywaj w pokoju wiecznym -
mówił poseł Różyński

reklama






reklama






reklama




































































Komentarze (0)